Dom na plaży Podobne

Anne, poruszona starymi zdjęciami i otrzymanym listem, na prośbę wnuczki zgadza się opowiedzieć historię swojego życia. O wielkiej miłości, która ciągle była w jej sercu.
Przyjęcie przedślubne Anne trwało najlepsze, gdy Kitty poinformowała ją, że leci pomóc żołnierzom i będzie pielęgniarką na wyspie Bora-Bora. Anne od razu podjęła decyzję, by polecieć z nią, odwlekając w ten sposób ślub ze swoim idealnym narzeczonym. Kochała go, ale nie była jeszcze gotowa na małżeństwo, w którym wszystko będzie z góry zaplanowane. Wyprawa na wyspę miała dać jej szansę na wykorzystanie świeżo nabytych umiejętności pielęgniarskich w maleńkim szpitalu. Na miejscu okazało się, ze czeka je większa przygoda, niż przewidywały. Przez najbliższe miesiące będą musiały zmierzyć się nie tylko z wojennymi ranami, ale także z żołnierzami stęsknionymi obecności kobiet.
Już pierwszego dnia Kitty wzbudziła zainteresowanie kilku mężczyzn. Anne pozostała wierna narzeczonemu i była ostrożna w nawiązywaniu nowych znajomości. Jednak wszystko zmieniło się, gdy poznała Westrego. Ten miły mężczyzna szybko zdobył jej zaufanie. Pokazał jej niedawno odkryty domek na plaży, który wzbudził ich zachwyt. Był opuszczony i zaniedbany, więc wspólnie postanowili go wyremontować i upiększyć, aby mieć swoje miejsce, które pozwoli zapomnieć o trwającej wojnie. W tym małym niepozornym domku rodzi się uczucie, którego siła zaskakuje Anne. Sumienie nie pozwala jej jednak zapomnieć o narzeczonym, który walczył gdzieś na wojnie i przy życiu trzymała go jedynie myśl o niej…
Jak rozpoznać prawdziwą miłość? Wojna nie ułatwiała podejmowania ważnych życiowych decyzji…
Dom na plaży- to brzmi jak tytuł letniego romansu, prawda? Jednak ta historia to o wiele więcej. To opowieść o przyjaźni, która zmienia się wraz z klimatem.O wierności. O tajemniczym właścicieli domku i jego obrazie. A także o okrucieństwie, które nie może być usprawiedliwione wojną. Przekonuje, że miłość, to nie tylko przyzwyczajenie i poczucie bezpieczeństwo, ale także namiętność.
Styl pisania autorki sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie, dlatego spokojnie możecie ją wybrać jako lekturę na plażę 🙂

Pozostałe książki autorki:
– Jeżynowa zima
– Kameliowy ogród
– Marcowe fiołki

Książka bierze udział w wyzwaniach:
– Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
– Gatunkowy miesięcznik (literatura kobieca)
– Klucznik: 1. Tomisko NIEopasłe 2. Tytuł w trzech słowach

14 lipca 2014 miała miejsce kolejna premiera tej książki, która okłada bardziej Wam się podoba? 😀

  • Chętnie poznam bliżej tę pozycję 🙂

  • Ale ciekawa. Muszę przeczytać.

  • Mam tę książkę i niebawem będę ją czytać, mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu, nawet jeśli nie będzie czytana na plaży 😉

    • Moja nie była, a przypadła, więc masz szansę 😀

  • Obie wersje świetne 🙂
    A twórczość autorki, jak i powyższą pozycję bardzo chciałabym poznać.

    • Też na pewno sięgnę po jej kolejne książki 🙂

  • Twoją recenzję przeczytam, jak tylko zapoznam się z tą książką 😀
    A okładka bardziej podoba mi się ta pierwsza 😀

    • W takim razie czekam na Twoją recenzję, myślę, że będzie Ci się podobać 🙂

  • Okładka z lewej ładniejsza, bardziej słoneczna. 😉 Czytałam już dzisiaj jedną recenzję tej książki u Kasi, więc mimo tematyki/gatunku, która/y na ogół mnie nie interesuje, mam ochotę sprawdzić, co to za opowieść. 🙂

    • Spróbuj, bo to nie jest zwykły romans 🙂

  • Na pewno po nią sięgnę! Przeczytałam "Kameliowy ogród" i "Jeżynową zimę" i obie bardzo polecam 🙂 Lubię książki Sarah Jio 🙂 A ze względu że obie książki mam w wersji kieszonkowej, to i "Dom na plaży" wolałabym w starej okładce, by pasowała do reszty 😉

  • Babcia opowiada wnuczkowi historię życia. Trochę brzmi, jak Titanic.
    Jeszcze nie przeczytałam nic tej autorki, lecz muszę to zmienić.

    • Też mi się to tak skojarzyło 🙂
      Nie zawiedziesz się 🙂

  • Mam wrażenie, że wszędzie widzę tą Jio 😛
    I bardziej podoba mi się ta okładka z czarnowłosą kobietą, ta nowa jest brzydka 😛

    • Taki sezon, na Jio, na lato i na plażę 😀

  • Przeczytałam wszystkie książki tej autorki. Kameliowy Ogród jak dla mnie rewelacja! Czytanie książek o rodzinnych tajemnicach sprawia mi największą frajdę. Każdą jej książkę polecam z czystym sumieniem 😀

    • Na pewno będę sięgać po jej kolejne książki, zresztą mam kilka (kilkanaście, kilkadziesiąt?) taki autorów, po których bez zastanawiania mogę sięgać i Sarah Jio dołączyła do tego grona 🙂