Anna Todd – After. Płomień pod moją skórą Podobne

after płomieńTessa rozpoczyna naukę w college. Porządna dziewczyna, którą matka i chłopak odprowadzają pod drzwi akademika. Współlokatorka Tessy, Steph i jej liczni przyjaciele są zupełnie inni. Hardin jest jednym z nich i wydaje się, że nienawidzi Tessy. A jednak dziewczyna zaczyna się z nim spotykać, mimo licznych ostrzeżeń otoczenia. Czy z tego może wyniknąć dla niej coś dobrego? Przecież wydają się być zupełnie różni od siebie…

 

Co mogę powiedzieć o tej książce? Od początku wciągnęła mnie dość mocno, nie potrafiłam przestać jej czytać. Wzbudzała emocje, wywoływała rumieńce. Byłam zachwycona tym wspaniałym odkryciem. Gdy jednak minęło pierwsze zauroczenie, odezwał się głos rozsądku. Co mnie raziło? Po pierwsze przewidywalność. Porządna dziewczyna idzie do collegu, więc wiadomo, że zakocha się w nieodpowiednim chłopaku, najpierw będzie źle, potem cudownie i w końcu musi pojawić się jakaś „bomba”, która rzuci nowe światło na wszystkie poprzednie wydarzenia. Sami wiecie, co będzie dalej. Po drugie schematyczność. Nie podobało mi się wykorzystanie wzoru znanego z Greya: ona – niewinna, niedoświadczona, nieśmiała, on – nieokiełznany, doświadczony, pewny siebie i wpływowy. Denerwowała mnie Tessa, jej brak szacunku do własnych uczuć, zaślepienie, z jakim rzucała się na każdą kolejną szansę bycia z Hardinem. Miłość miłością, nawet ta nastoletnia powinna mieć swoje granice, któraś zniewaga powinna dać dziewczynie do myślenia, przecież była inteligentną uczennicą z najlepszymi ocenami. No i on, Hardin, sprawca tego całego zamieszania. Od pierwszego wejrzenia nie pała do Tessy zbytnią sympatią, zdecydowanie nie jest grzecznym chłopcem, a przez jego łóżko przewinął się tabun dziewczyn, choć przypomnę Wam, że dopiero jest uczniem collegu. Uwielbia poniżać Tessę, a później ją za to przepraszać. Oczywiście ukrywa przed nią mroczną tajemnicę z przeszłości. Oboje przeszli ogromną metamorfozę na kartach powieści, ale czy to wystarczy, żeby byli ze sobą szczęśliwi?

 

Choć wspominałam wyłącznie o wadach, coś jednak musiało być w tej książce, skoro piszę o niej tak emocjonalnie, nawet nie siląc się na obojętność. Dlatego niezupełnie wbrew sobie, ale z ogromną ciekawością sięgnęłam po drugą część książki, by znów poczuć te emocje i sprawdzić, co tym razem stanie na ich drodze do szczęścia.

 

P.S. Czytając moją recenzję miejcie na uwadze, że jestem dziesięć lat starsza niż Tessa, może dlatego nie potrafiłam docenić siły i zaślepienia jej młodzieńczego uczucia.

 

Książka bierze udział w wyzwaniu:

 

Książki autorki:
seria After:
1. After. Płomień pod moją skórą
2. After. Już nie wiem, kim bez Ciebie jestem
3. After. Ocal mnie
4. After. Bez siebie nie przetrwamy (premiera 24.08.2015)
  • Katarzyna Nowak

    Czytając takie książki też mam problem z „Wczuciem” się w taką nastoletnią miłość… No cóż, starość nie radość, a może po prostu to autorki książek przesładzają i przesadzają we wszystkim? Wydaje mi się, że ja nie byłam tak naiwna i głupiutka jak niektóre bohaterki tych książek…

    • Też mi się tak wydaje, a jednak mimo wszystko coś mnie przyciąga do tych książek, mimo, że prawie za każdym razem się na nich parzę..

  • Nie lubię schematyczności, ale dla tych emocji mogę się skusić. Może akurat bardziej przypadnie mi do gustu.

    • Mam nadzieję, że Ci się spodoba, jesteś bardziej odpowiednim odbiorcą tej książki, niż ja 😉

  • Mam tę książkę na liście do przeczytania, zamówiłam ją sobie nawet w bibliotece, ale jakoś mi tak termin minął i w końcu jej nie przeczytałam.

    • Tak ostatnio miałam z książką Ahern, od nowa muszę ją sobie teraz zamawiać 😀

  • Ja poluję na tom pierwszy. Mocno mnie ta seria do siebie przyciąga 🙂

    Moje-ukochane-czytadelka

    • Mnie też przyciągała, takie kuszące grube tomy… 😀

      • A każdy mol książkowy kocha takie cegły 🙂

  • A ja tam lubię tę serię i już! 😛
    PS: Jak Ty masz tu ładnie teraz! Sama szablon działałaś? Interesuje mnie możliwość nagłówka z boku – szalenie mi się to podoba! Wiesz jak to ogarnąć? 🙂

    • Przypadkiem znalazłam taki szablon 😀 jak się przenosiłam na WordPress, nie miałam wizji, jak to wszystko ma wyglądać, przeszukiwałam różne zestawienia i ten mnie zauroczył.

  • Pingback: Anna Todd – After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem | My blueberry life()