Anna Bednarska – Trudny mężczyzna Podobne

trudny mężczyzna

W życiu Olgi najważniejsze są weekendy. To wtedy spotyka się z przyjaciółmi w ich mieszkaniu, prawie zawsze w stałym towarzystwie. Wtedy też przyjeżdża z Warszawy jej chłopak i ma go dla siebie na kilkadziesiąt godzin. W tygodniu mieszka sama, od czasu do czasu spotykając się ze znajomymi, codziennie chodząc do pracy w portalu Magia życia, dla którego tworzy horoskopy, analizy snów i inne krótkie teksty. Po pięciu latach związku przyzwyczaiła się do takiego układu, akceptuje wady i zalety przebywania z ukochanym na odległość. Na jednej z kolejnych imprez coś się zmienia. Olga poznaje Radka i przestaje być czegokolwiek pewna.

„Trudny mężczyzna” to pierwsza powieść Anny Bednarskiej, do tej pory zajmującej się pisaniem dramatów. W książce przedstawia grupę przyjaciół – młodych, atrakcyjnych, pewnych siebie. Wydaje się, że mogą mieć cały świat u stóp, jednak ich życie składa się z małych dramatów, przeplatanych cotygodniowymi spotkaniami suto zakrapianymi alkoholem. Trwają w swojej rutynowej egzystencji, zaspokajają podstawowe potrzeby, ale boją się zrobić coś, by odczuć szczęście. Główną bohaterką jest Olga, trwająca od kilku lat w związku na odległość z Adamem, debiutującym pisarzem. Dziewczyna przyzwyczaiła się do tego stanu, akceptuje wady i zalety związku na odległość, jednak ciągle mimowolnie marzy o czasie, kiedy będą mieszkać przynajmniej w jednym mieście razem. I nagle pojawia się On, Radek. Śmiały i pewny siebie sprawia, że myśli Olgi wypadają z ustalonego rytmu, że przestaje śnić. Dziewczyna nieracjonalnie, jakby wbrew sobie, łaknie kontaktu z nim, ciągle pamiętając, że jest w związku. Walczy ze swoimi pragnieniami, próbuje zapomnieć, nie chce przekreślać tego, o co dbała przez ostatnie lata.

Nie lubię wątku trójkątów w powieściach, denerwują mnie niezdecydowane kobiety. A mimo to, Olgę udało mi się 20151007_143237polubić. Bez problemu zrozumiałam jej rozterki i obawy. Nie chciała zostawiać Adama, nadal go kochała, ale Radek ciągle przypadkowo lub celowo,pojawiał się obok niej, mieszając jej w głowie. Zastanawiałam się, jak postąpi, czy będzie potrafiła zwalczyć to niespodziewane zauroczenie, czy jednak się podda. Tym bardziej, że Adam nie był łatwym mężczyzną, a związek z nim był pełen ustępstw i rozczarowań, przeplatanych momentami szczęścia. Łatwo było wybrać swojego faworyta, nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa, jak Olga wszystko poukłada. Wymieni jednego trudnego mężczyznę na kolejnego?

Książka szybko mnie wciągnęła, czytało mi się bardzo dobrze. Wątek romantyczny dokładnie trafił w mój gust. Choć teoretycznie od prawie początku domyślałam się, jak historia może się potoczyć, nie nudziłam się podczas lektury. Przedstawione postaci i zdarzenia wydawały się realne, nie raziły oderwaniem od rzeczywistości, wprowadzały element niepewności, uzależniony od nagłych emocji. To dobra powieść obyczajowa, skupiająca się na problemach młodych ludzi, z jednej strony pragnących uporządkowanego życia, z drugiej – desperacko łaknących zmian, które są na wyciągniecie reki.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akurat oraz Business&Culture.

Książka bierze udział w wyzwaniach
Czytam Opasłe Tomiska

  • Taka szybka i wspaniała pozycja na jesienny wieczór, już sama Twoja recenzja mnie wciągnęła 😉

    • Dziękuję 🙂 Książka wciągnie Cię jeszcze bardziej 🙂

  • Raczej nie dla mnie. Nie przepadam za motywem miłosnego trójkąta, a poza tym przewiduję, że bohaterka wybierze nowego faceta, co też jest dość oklepanym chwytem 😛

    • Mnie mimo tej przewidywalności udało się po prostu cieszyć lekturą i miło spędzić czas, bo polubiłam bohaterów 🙂

  • też wyznaję zasadę, że najpierw książka, potem film 🙂 obecnie u mnie na tapecie „Papusza”.

  • Cieszę się, że ci się spodobała, ponieważ jestem na pierwszej stronie 🙂

    Moje-ukochane-czytadelka

  • Niebieska zakładka

    Super, przekonałaś mnie w 100% do tej historii. Chociaż podobnie jak Ty, nie przepadam za niezdecydowanymi bohaterkami uwikłanymi w trójkąty miłosne, to wydaje mi się, że w przypadku „Trudnego mężczyzny” będzie inaczej. Najbardziej ciekawi mnie motyw „uśpienia” Olgi i tego, że całe jej towarzystwo żyje w niejakim amoku – od weekendu do weekendu. Bez zastanowienia nad przyszłością. Myślę, że to w ogóle domena naszych czasów. Dlatego spodziewam się lekkiej, ale jednocześnie głębokiej historii. I zapisuję do koniecznego przeczytania. 🙂

  • Pingback: Podsumowanie miesiąca: PAŹDZIERNIK | My blueberry life()