Michel Houellebecq – Uległość Podobne

Jak może zmienić się sytuacja polityczna świata w przeciągu kilki lat? Michel Houellebecq przedstawia swoją wizję Francji w 2022 roku, gdy wybory wygrywa Bractwo Muzułmańskie i życie w kraju zostaje przeorganizowane. To tylko political fiction, czy może dość realna prognoza? Zamach w siedzibie Charlie Hebdo w dniu premiery książki przypomina, że z Islamu nie można bezkarnie żartować…

uleglosc

Wykładowca literatury na Sorbonie, największy znawca twórczości Huysmansa, nigdy nie przykładał dużej wagi do miłości i polityki. W 2022 roku, gdy wydaje się, że jego życie jest już ustabilizowane i niewiele się zmieni, właśnie te dwie sfery wprowadzą najwięcej zamieszania do jego spokojnej egzystencji. Gdy na prezydenta zostaje wybrany Mohamed Ben Abbes, lider partii Bractwa Muzułmańskiego, szczególnym zmianom ulega system edukacji. Français zostaje postawiony przed wyborem – zachowa tożsamość, czy dostosuje się zmian?

„Kiedy przyszedłem na zajęcia, po raz pierwszy poczułem, że coś wisi w powietrzu, że system, do którego przywykłem od dzieciństwa, a który już od pewnego czasu wyraźnie pękał, może rozlecieć się na kawałki.” (strona 78)

Główny bohater, a zarazem narrator powieści, jest biernym, ale uważnym obserwatorem życia. Z pewną dozą melancholią zdaje sobie sprawę, że wszystko co najlepsze dla niego, już się wydarzyło, teraz może tylko zadbać o to, by nie zanudzić się do śmierci. Jego krótkotrwałe związki nigdy wiele nie znaczyły, jedyny, który miał sens, został przerwany przez zawirowania polityczne. Nadchodzące wybory przyciągają jego uwagę, mają szansę stać się przełomowymi w historii francuskiej demokracji. Z nowym, muzułmańskim rządem, nadchodzą nowe prawa. Najwyższą wartością przestaje być gospodarka, ale rodzina i edukacja. Français ze spokojem relacjonuje, jak ludzie dostosowują się do nowych realiów.

Powieść napisana jest w formie monologu, przerywanego dialogami, pozwalającymi w dogłębny sposób poznać opinie rozmówców głównego bohatera. Przedstawia wizję kraju rządzonego przez przedstawiciela Bractwa Muzułmańskiego, co w dobie masowego napływu do Europy imigrantów z Syrii, jest potencjalnie możliwe. Choć autor opisuje zmiany, między innymi ograniczenie roli kobiet na rynku pracy, czy wymóg przejścia na Islam, jeśli chce się otrzymać niektóre kluczowe stanowiska, wbrew pozorom celem powieści nie jest ostrzeżenie przed tą religią. To raczej zwrócenie uwagi na potrzebę posiadania wskazówek, które nadają życiu głębszy sens. Nie tylko Muzułmanie mieszkający we Francji głosowali na obecnego prezydenta, to był też wybór rdzennych Francuzów, którzy mieli dość obecnego ustroju, potrzebowali odmiany, świeżego spojrzenia.

„Chodzi o uległość. Oszałamiająca, a zarazem prosta myśl, nigdy dotychczas niewyrażona z taką mocą, że szczytem ludzkiego szczęścia jest bezwzględna uległość.” (strona 241)

„Uległość” to długo wyczekiwana przeze mnie premiera, fascynująca powieść pełna rozważań o polityce, kulturze, ludziach i wyborach. To nie są proste tematy, dlatego lektura była trudna, jednak zdecydowanie wartościowa, a w czasie ostatnich wyborów w Polsce i sytuacji z imigrantami, niezwykle aktualna. Zostałam zaskoczona podejściem autora do tematu, po zamieszaniu wokół książki spodziewałam się bardziej krytyki religii islamskiej, niż społeczeństwa, które chce być uległe. Nie potrafiłam zrozumieć, czym to jest spowodowane. Mimo pozornie przyjaznych zasad i tolerancji dla innych wyznań forsowanych przez nowych przywódców Francji, nie potrafiłam zmienić swojego dystansu i zachowałam pewną dozę nieufności. Przed przeczytaniem książki zakładałam, że będzie to bardzo realna dystopia- okazało się, że to prawie utopia, osiągnięta kosztem utracenia tożsamości, zwłaszcza przez kobiety. Nie chciałabym żyć w świecie opisanym przez Houellebecqa, ale polecam lekturę „Uległości” – gwarantuję dużo tematów do przemyśleń.

Recenzja dla portalu DużeKa.pl

x20151105_150505Twórczość autora:
– Cząstki elementarne
– H.P. Lovecraft. Przeciw światu, przeciw życiu
– Mapa i terytorium
– Możliwość wyspy
– Platforma
– Poszerzenie pola walki
– Uległość

Obserwujesz już mojego bloga?
Facebook | Bloglovin | Google+ | Instagram

  • Polityka to raczej nie mój temat, więc raczej wątpię abym sięgnęła po ten tytuł. Ale dobrze że jest to książka wartościowa, na pewno znajdzie wielu zwolenników :).

  • Faktycznie historia na czasie. Lubię książki, które skłaniają mnie do głębszej analizy tematu, dlatego będę miała ten tytuł na uwadze. Co prawda obawiam się, że problematyka powieści da mi zdrowo popalić, bo obecna fala imigrantów (dla mnie to nie są uchodźcy) jest niepokojąca.

  • Aż ciarki przechodzą jeśli się pomyśli, że taki obrót spraw wcale nie jest niemożliwy. Ograniczenie swobód dla kobiet najbardziej mnie w tej historii przeraża. Nie planowałam lektury, ale chyba zmienię zdanie dzięki Twojej recenzji 🙂

  • Niepokojący temat. Myślę jednak, że książki ,,co by było gdyby?” są ogromnie potrzebne 🙂 Mam na uwadze 🙂

    Moje-ukochane-czytadelka