Przedpremierowo! Sabaa Tahir – Ember in the Ashes. Imperium Ognia Podobne

imperium ogniaKilkaset lat temu Wojanie napadli słynących z zamiłowania do nauki Scholarów, ciemiężąc ich, robiąc z nich obywateli drugiej kategorii, często niewolników. Siedemnastoletnia Laia pochodzi z kasty Scholarów. Gdy jej brat zostaje aresztowany, a dziadkowie zabici, pierwszą reakcją przerażonej dziewczyny jest ucieczka. Przeklina jednak własne tchórzostwo i próbuje znaleźć sposób na uratowanie brata, ostatniego żyjącego członka jej rodziny. Ruch oporu zgodzi się jej pomóc, jeśli dziewczyna zostanie ich szpiegiem u Komendantki Czarnego Klifu, cieszącej się złą sławą i skłonnością do przemocy. Gotowa na wszystko Laia podejmuje się tego ryzykownego zadania. Elias jest Wojaninem, niechcianym synem Komendantki, wkrótce kończącym kilkunastoletnie szkolenie w Akademii Wojskowej. Jego przyszłość jest prosta i przewidywalna: będzie wiernym żołnierzem, gotowym do zadawania bólu i śmierci. Elias jednak nie chce tego, pragnie wolności i przygotowuje się do dezercji. Jego plany zmienia nadejście wyczekiwanych przez kilka pokoleń Prób, mających wyłonić nową dynastię imperatora. Elias wraz z przyjaciółką i dwoma innymi aspirantami zostaje wybrany, by walczyć o władzę. Jak ma poświęcić życie za coś, czego nie pragnie?

„Ember in the Ahes. Imperium Ognia” to pierwsza część fantastycznej trylogii. Czytając opis książki, martwiłam się, żeby ta historia nie była zbyt podobna do „Igrzysk Śmierci” (jedynej znanej mi dotąd dystopii), bałam się też tak popularnych ostatnio w literaturze dla młodzieży trójkątów. Na szczęście zostałam pozytywnie zaskoczona, pomysł autorki na powieść był świeży, a trójkąta nie było- ale i tak głównej bohaterce nie było łatwo.

Laia już dawno straciła rodziców, przywódców ruchu oporu i siostrę, dlatego po śmierci babci i dziadka, jedynie myśl o uratowaniu Darina trzymała ją przy życiu i dodawała odwagi, by podjąć działania, które normalnie wydałyby się jej zbyt przerażające. Mimo lęku przed surowym gniewem Komendantki, mimo dotkliwego, próbowała zdobyć informacje, które skłoniłyby ruch oporu to odbicia jej brata z więzienia. Tymczasem w Czarnym Klifie rozpoczęły się Próby. Elias zmuszony jest toczyć walki ze swoimi najgorszymi lękami, dokonywać czynów, których się potem wstydził, podejmować decyzję, które zło jest lepsze. Głęboko skrywał swoje prawdziwe uczucia, próbował być bezlitosny i twardy, jednak jego wrogowie potrafili wykorzystać jego słabości. Wolność czy honor? Przyjaźń czy pożądanie? Co da mu spokój ducha, a co sprawi, że będzie cierpiał całe życie?

Książka nie pozwalała nawet na chwilę nudy. Ciągle czułam się zaskakiwana pomysłami autorki na fabułę, nie byłam w stanie przewidzieć, co może się stać. Świat rzeczywisty mieszał się z fantastycznym.Tu akcja goniła akcję, niebezpieczeństwo czaiło się na każdym kroku i w każdej decyzji, a jakikolwiek plan wydawał się niemożliwy do wykonania. Obok brutalnych scen zabójstw, były chwile na wątki romantyczne. Narratorami na zmianę byli Laia i Elias, kolejne rozdziały urywały się w najbardziej nieodpowiednich miejscach, potęgując napięcie, by potem wejść spokojnie w kolejny wątek. Sabaa Tahir stworzyła tło historycznie i obyczajowe dla powieści, przedstawiając losy pobitych przez Wojan ludów, panującą przemoc i niesprawiedliwość. Nienawiść, intrygi i zdrady – na to wszystko znalazło się miejsce. Na szczęście nie zabrakło też pozytywnych uczuć, przyjaźni, miłości, honoru i męstwa, które czasem okazywały się ważniejsze niż żądze, choć wymagały ogromnych poświęceń.

x20151102_172232Gdy skończyłam czytać, poczułam się rozczarowana. Tak dobrze mi było w świecie stworzonym przez autorkę, że niechętnie się z nim rozstawałam. Humor poprawiała mi świadomość, że będą kolejne części, tym bardziej, że zakończenie było otwarte i jeszcze wiele zostało do wyjaśnienia i doprowadzenia do końca. Bohaterowie bez trudu zdobyli moją sympatię, kibicowałam im, życząc szczęścia i ciągle zastanawiając się, jak według mnie, miały się potoczyć ich losy. Mam nadzieję, że już wkrótce będę miała okazję ponownie zanurzyć się w ten niesamowity świat. Warto przeczytać!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akurat oraz Business&Culture.

Premiera książki już w najbliższą w środę, 4 listopada 2015!

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytam Opasłe Tomiska

Obserwujesz już mojego bloga?
Facebook | Bloglovin | Google+ | Instagram

  • Niedługo ją zaczynam i jestem mocno podekscytowana jak ją odbiorę:)

    Moje-ukochane-czytadelka

  • Widzę, że przypadła Ci do gustu 🙂 Może i ja kiedyś się skuszę 🙂

    • Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba 🙂 Także polecam 😀

  • Wczoraj zaczęłam czytać tę powieść i jak na razie podoba mi się 🙂 Strasznie wciągająca, miałam przeczytać tylko kilkanaście stron, a doszłam do setnej 🙂

    • Też tak miałam, z dziesięciu minut czytania przed snem, nagle się robiła godzina 🙂

      • Wypisz, wymaluj opis mojego wieczornego czytania z wczoraj 🙂

  • Lucy Lu

    Osobiście nie jestem fanką takiej fantastyki, ale cieszę się, że książka Cię aż tak Cię wciągnęła 🙂

  • Widzę, że książka robi wrażenie. Mnie ostatnio do fantastyki nie ciągnie, ale coś czuję, że na ten tytuł się skuszę.

  • Agata

    Błyskawicznie przeczytałam 🙂 Nastawiałam się na dość przeciętną młodzieżówkę, tu pozytywne zaskoczenie. Czekam na kolejny tom.

  • Nie mogę przekonać się do fantastyki 😉

  • Nie powiem, czytałabym 😀

  • Pingback: PRZEDPREMIEROWO! Cecelia Ahern "Skaza" -()