Podsumowanie miesiąca: grudzień 2015 Podobne

Zanim zaproszę Was na podsumowanie całego roku, przed Wami krótkie statystyki miesiąca. Grudzień okazał się odrobinę lepszy książkowo (7 książek, 2799 stron) niż listopad, mimo porządków i przygotowań do Świąt, miałam czas, żeby usiąść z książką. Wreszcie sięgnęłam po „Motylka” i okazało się, że moje podejrzenia były słuszne, książkę świetnie się czytało od pierwszych stron i nie mogę się doczekać, żeby sięgnąć po kolejne części, w które już się zaopatrzyłam! Nie zawiodła mnie też Slaughter, ale więcej na jej temat będę zachwycać się w recenzji.

2015-12

1. Jayne Ann Krentz – Nie ufaj nikomu {ocena 6/10}
2. Lisa See – Kości smoka {ocena 6/10}
3. Katarzyna Pozyńska – Motylek {ocena 8/10}
4. Harper Lee – Idź, postaw wartownika {ocena 7/10}
5. Sabina Waszut – Rozdroża {ocena 7/10}
6. Ragnar Jónasson – Milczenie lodu {ocena 6/10}
7. Karin Slaughter – Moje śliczne {recenzja wkrótce}

y20151231_162328Grudniowy stosik to dwa książkowe prezenty, trzy egzemplarze recenzenckie w ramach współpracy z portalem Duże Ka i kilka moich zakupów.
1. Charlotte Bronte – Jane Eyre. Autobiografia
2. Małgorzata Musierowicz – Noelka
3. Joanna Pypłacz – Krzyk Persefony
4. Michele Giuttari – Loża niewiniątek
5. Katarzyna Puzyńska – Utopce
6. Katarzyna Puzyńska – Więcej czerwieni
7. Katarzyna Puzyńska – Trzydziesta pierwsza
8. Katarzyna Michalak – Zmyślona
9. Katarzyna Michalak – Gra o Ferrin. Część 1.

Grudzień nie byłby grudniem, gdybym nie obejrzała po raz kolejny mojego ukochanego filmu „To właśnie miłość”. To taka moja tradycja przedświąteczna, w którą staram się wciągnąć mojego M.

Udanego wieczoru! 😀

  • Super wynik! Ja myślałam, że uda mi się w grudniu przeczytać więcej, ale świąteczne przygotowania mi na to nie pozwoliły. Wszystkiego dobrego w 2016!

    • Mnie się jakoś udało tak żonglować obowiązkami, żeby wykraść jak najwięcej czasu na czytanie. Dzięki! 🙂

  • Natalia Z

    Widzę, że udany był ten rok dla Ciebie! Pozdrawiam 😉

  • Katarzyna Nowak

    Wszyscy zachwycają się „Motylkiem” może i ja powinnam go przeczytać? 🙂 7 książek to całkiem niezły wynik jak na grudniowe szaleństwo 🙂