Podsumowanie miesiąca: luty 2016 Podobne

Cieszę się, że luty już minął, nie był dla mnie najlepszy. Wreszcie marzec, więc coraz bliżej wiosna! 🙂

W poprzednim miesiącu udało mi się przeczytać 7 książek, podobnie jak w styczniu, jednak o wiele mniej stron. Ponownie królowały kryminały (nawet dwa dla dzieci w wykonaniu Horsta), ale trafiłam też na dwie cudowne książki o miłości z odrobiną magii: Szeptuchę i Czarownice z Pirenejów.

1. Katarzyna Berenika Miszczuk – Szeptucha {ocena 9/10}
2. Luz Gabas – Czarownice z Pirenejów {ocena 8/10}
3. Joanna Opiat-Bojarska – Gra pozorów {ocena 8/10}
4. Artur Urbanowicz – Gałęziste {ocena 8/10}
5. Jorn Lier Horst – Zagadka dna morskiego {ocena 7/10}
6. Jorn Lier Horst – Zagadka hien cmentarnych {ocena 7/10}
7. Wojciech Chmielarz – Wampir {ocena 8/10}

20160229_143522

Moja biblioteczka ponownie powiększyła się o kilka książek, cztery pierwsze to zakupy, jedna to prezent powitalny za zapisanie się do klubu Książki Kobiecym Okiem, cztery pozostałe to egzemplarze recenzenckie. Dwie już przeczytane, pozostałe czekają na swoją kolej 😉

Od góry:
1. Katarzyna Michalik – Serce Ferrinu cz. 2
2. Katarzyna Michalik – Serce Ferrinu cz. 2
3. Katarzyna Puzyńska – Z jednym wyjątkiem
4. Małgorzata Musierowicz – Ida sierpniowa
5. Katarzyna Berenika Miszczuk – Szeptucha (egzemplarz recenzencki od wydawnictwa WAB)
6. Joanna Opiat-Bojarska – Gra pozorów (egzemplarz recenzencki od portalu DużeKa)
7. Sofia Caspari – W krainie kolibrów (prezent powitalny od klubu Książki Kobiecym Okiem)
8. Mary Elizabeth Braddon – Tajemnica Lady Audley (egzemplarz recenzencki od portalu DużeKa)
9. Luca Dotti – Audrey w domu (egzemplarz recenzencki od portalu DużeKa)

A jak Wasze lutowe wyniki?

Miłego wieczoru! 🙂

  • Odkąd czytam na czytniku gubię się w tym ile czytam, tym bardziej że mało kiedy od razu piszę recenzję przeczytanej książki. Dlatego nie mam pojęcia ile w lutym przeczytałam, ale zakładam, że też okołu 7 tytułów 🙂
    Bardzo podoba mi się Twój stosik, na pewno skuszę się na „Grę pozorów” . Za Pużyńską jeszcze się nie zabrałam, a od Michalak stronię. Ale jakby nie patrzeć życzę Ci satysfakcji z lektur 🙂

  • U mnie luty był bardzo dobry 🙂 Ciekawe jak będzie w marcu 🙂