Ewa Podsiadły-Natorska „Nie omijaj szczęścia” Podobne

Nie omijaj szczęściaPo pozytywnych wydarzeniach z książki „Błękitne dziewczyny”, pora na kontynuację historii Kai Redo, jej przyjaciółek i facebookowego profilu „Szczęśliwe Polki”. Wydawać by się mogło, że teraz, kiedy wszystko się poukładało, jej życie będzie monotonne. Na szczęście dalej dużo działo się w otoczeniu Kai, choć nie zawsze były to dobre zjawiska. Mini zastanawiała się, czy na pewno jej odmieniony mąż jest dla niej „tym jedynym”. Madzia nie potrafiła zapanować nad swoją wagą. A Kaja nie wiedziała, w którą stronę zmierza jej związek. Do tego ciągle szukała sposobu, jak pokazać swoim Szczęśliwym Polkom, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki. I nie byłaby sobą, gdyby nie wymyśliła!

Podobnie, jak „Błękitne dziewczyny”, nowa powieść Ewy Podsiadły-Natorskiej jest przepełniona pozytywami, ale nie przesłodzona. Po szczęśliwym zakończeniu trzeba żyć dalej, zapisywać kolejne karty swojej historii. Szczęście nie było dane dziewczynom raz na zawsze, musiały szukać własnych sposobów, by z nimi pozostawało. U Kai osłabła euforia wywołana sukcesem facebookowego profilu, tym bardziej że został on skrytykowany w poczytnym kobiecym magazynie. To dało jej natchnienie do nowej walki o swoje dziewczyny, chciała dać im inspirację, by ich życie rzeczywiście stało się pozytywne, by potrafiły cieszyć się z małych rzeczy i jak w piosence Bednarka, nie omijały szczęścia. Autorka przemyca do książki metody, które warto zastosować w codziennym życiu, by częściej zauważać jego wartość.

Narratorką powieści jest Kaja, razem z nią czytelnik przeżywa chwile pełne radości i smutku, rozterki i szczęścia. Wraz z przyjaciółkami tworzy unikalne, nawzajem uzupełniające się trio, które w każdej sytuacji może na siebie liczyć, nie tylko w kwestii pogłaskania po głowie i pocieszenia, ale również jeśli chodzi o kopniaka motywującego do działania. Bohaterem-tłem jest ponownie Radom, często określany jako najgorsze miasto w Polsce, w oczach Kai jest jedynym miejscem, w którym chciałaby żyć. Czasem ponurym, lecz zawsze pełnym dobrych wspomnień i nowych możliwości. W tej pogodnej powieści obyczajowej nie zabrakło kilku łyżek dziegciu. Każda z przyjaciółek borykała się z problemami większej lub mniejszej wagi (w przypadku Madzi można to potraktować dosłownie). I o ile Kaja ze swoimi rozterkami biła się w myślach, tak życie Mini mogło być rzeczywiście zagrożone przez tajemniczego mężczyznę.

„Nie omijaj szczęścia” to powieść o poszukiwaniach. Nie tylko tytułowego szczęścia, jest to również próba odnalezienia siebie, dostrzeżenia w życiu szczegółów, które sprawią nam radość. I choć nie zawsze wszystko będzie układało się po naszej myśli, warto myśleć pozytywnie. Po tej książce nabierzecie mocy, by zacząć realizować swoje największe marzenia! Ja już zaczynam!

Biorę udział w konkursie „Błękitne Dziewczyny” z okazji premiery książki „Nie omijaj szczęścia” Ewy Podsiadły-Natorskiej. Autorka debiutowała powieścią „Błękitne Dziewczyny” – opisała w niej przygody tryskającej energią Kai Redo, która tworzy internetowy projekt zmieniający życie jej oraz tysięcy kobiet z całej Polski. Nazywają się Błękitnymi Dziewczynami – są szczęśliwe i akceptują siebie.

Życzcie mi powodzenia! 😉

Nie omijaj szczęściaEwa Podsiadły-Natorska „Nie omijaj szczęścia”

Wydawnictwo: Akurat
Data premiery: 08.06.2016
Liczba stron: 574
ocena: 8/10 (rewelacyjna)

a
Twórczość autorki:
– Błękitne dziewczyny
– Nie omijaj szczęścia
  • U mnie na półce czekają jeszcze Błękitne dziewczyny. Ciekawe jak się spodobają. Życzę powodzenia 🙂

  • rozia

    u mnie tez czekają na swoją kolej Błękitne dziewczyny 🙂 lubię takie pozytywne książki od czasu do czasu 😉

  • Kolorowy świat Magdy

    Pierwszy dzień urlopu i od razu udało mi się skończyć czytać tę książkę. Bardzo zdziwiło mnie zachowanie Michała, nie spodziewałam się, że takie słowa mogą paść z jego ust. Cicha woda brzegi rwie 😉

  • Lucy Lu

    Książka zapowiada się ciekawie i ma bardzo zachęcającą okładkę, taką optymistyczną. No to powodzenia Naczelny Molu Książkowy RP 😁, trzymam kciuki😘

  • Pingback: Podsumowanie miesiąca - lipiec 2016 -()