Mariusz Ziomecki „Umierasz i cię nie ma” Podobne

umierasz i cię nie maPara policjantów zrezygnowała z pracy, by móc spokojnie wychowywać syna. Na uroczej działce nad Zalewem Zegrzyńskim, zaczęli budować swój pensjonat. Nieduży, z pięknym widokiem na jezioro. Brzmi sielsko, prawda? Tak właśnie Roman Medyna i jego żona Basia wyobrażali sobie swoje przyszłe życie, gdy odchodzili z policji. Z realizacją tej wizji mogło być trochę gorzej – szybciej niż zakończenie robót, mogło nastąpić zakończenie ich pieniędzy. Dlatego Roman przyjął zlecenie bogatego polskiego biznesmena na przeprowadzenie nieformalnego śledztwa w sprawie bestialskiego potrójnego zabójstwa sprzed kilku dni. Roman wiedział, że był dobry w swoim poprzednim fachu i mógł wykazać te zdolności. Nie miał tylko pojęcia, jak poważnie będą konsekwencje podjęcia tego zobowiązania i ilu wrogów zyska!
a
Narracja prowadzona przez głównego bohatera odzwierciedla w pewien sposób jego osobowość. Pokazuje, jak pracuje jego analityczny umysł, opisuje fakty i nie rozwodzi się zbytnio nad emocjami, choć w tej sferze również wiele się dzieje. To świeże spojrzenie męskiego umysłu w wykonaniu niewątpliwie męskiego bohatera.
a

Roman Medyna to były policjant z bogatą przeszłością, czasem nadpobudliwy, zbyt agresywny, z nieudaną historią poprzedniego związku. Nowa żona odrobinę go utemperowała, jako policyjny psycholog miała na to swoje sposoby. Bohater powieści zdecydowanie nie był ideałem i nawet nie próbował nim być. Jako mężczyzna miał swoje potrzeby i nie był obojętny na wdzięki kobiet. Na swoim motorze czuł się nieśmiertelny. Ze swoim bystrym umysłem czuł się niepokonany. To interesująca postać, która nie odkryła jeszcze przede mną wszystkich kart, a już zdążyła zaintrygować.

Cała historia zaczyna się sceną brutalnego zabójstwa opowiedzianą przez mordercę. Wybór ofiar był nieprzypadkowy, sposób ich uśmiercenia również został starannie zaplanowany. Autorowi udało się prawie do końca powieści zachować w tajemnicy motyw zbrodni, dając czytelnikowi tylko niejasne podpowiedzi. „Umierasz i cię nie ma” obnaża wstydliwe zachowania systemu, który tworzą niedoskonali ludzie. A ludzi łatwo przekupić lub zastraszyć. Poboczne wątki polityczne budzą przerażenie nie mniejsze, niż opisana zbrodnia. Nadal wolę się nie zastanawiać, o czyje interesy dbają rządzący: kraju czy swoje, bo odpowiedź może być bezlitośnie łatwa.

„Umierasz i cię nie ma”. Prosty, jasny przekaz. Znikasz wraz ze swoimi tajemnicami. Zanim zdążysz je wyjawić i popsuć szyki silniejszym od siebie. Roman Medyna miał sposobność przekonać się, jak wiele w tych słowach prawdy.

Miłośnicy kryminałów powinni być zadowoleni po lekturze tej pełnej akcji powieści. To pierwsza część cyklu „Elementy zbrodni’. A ja od razu zabieram się za następną!

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Akurat


Mariusz Ziomecki „Umierasz i cię nie ma”

Wydawnictwo: Akurat
Data premiery: 21.10.2015
Liczba stron: 496
ocena: 7/10 (bardzo dobra)

 

 

Ostatnie recenzje:

PS Zapraszam na wyprzedaż książek z moich półek! 🙂

  • Ta męskość głównego bohatera i jednocześnie narratora naprawdę do mnie przemawia. To mój gatunek więc tytuł chciałabym z pewnością poznać. Pozdrawiam! 🙂

  • Nie podobała mi się ta książka. Bohater wydał mi się podstarzałym macho, nieszanującym rodziny. Na dodatek autor nie zaintrygował mnie zagadką kryminalną. Czytałam powieść chyba ze 2 tygodnie, zmuszając się do przebrnięcia przez treść.

  • Zachęcający tytuł… myślę, że się skuszę na tę książkę 😉

  • Pingback: Mariusz Ziomecki "Pójdź na sąd boży" |()