Podsumowanie miesiąca – grudzień 2016 Podobne

Magiczny, przepełniony przygotowaniami do Świąt, grudzień minął. Zanim przygotuję podsumowanie tego, co wydarzyło się w ciągu zeszłego roku, sprawdź co się czytało i co się działo u mnie w grudniu.

W ramach przygotowań do Świąt wybraliśmy się na jarmark bożonarodzeniowy do Wiednia. Miasto zachwyciło nas bogactwem świątecznych dekoracji, nocną grą świateł i pysznym grzańcem 😉

grudzień 2016W tym okresie nie mogło zabraknąć pieczenia pierniczków, czy lepienia rekordowych ilości uszek. Nie miałam cierpliwości, żeby przygotować bombki ze wstążek, dlatego wypróbowałam szybszą metodę – oblepianie kaszą gryczaną i użycie złotego sprayu. Nie wyobrażam sobie Świąt bez żywej choinki, na warsztatach przygotowałam też mini wersję (na zdjęciu głównym).

grudzień 2016Ten miesiąc okazał się rekordowy pod względem przeczytanych książek, było ich 11, średnio dziennie czytałam 135 stron . Zaczęłam od kryminałów, bo jeszcze trwała moja #kryminalnajesień. Po raz siódmy spotkałam się z dzielnymi policjantami z Lipowa w książce Katarzyny Puzyńskiej „Dom czwarty”. Jorn Lier Horst udowodnił, że na jego książki zawsze można liczyć i „Szumowiny” okazały się bardzo dobrym kryminałem. Książka Joanny Opiat-Bojarskiej uwodziła tajemnicą, zresztą już niedługo będziecie mogli przeczytać co sądzę o „Niebezpiecznej grze”. Zekranizowana niedawno książka „Zwierzęta nocy” poraziła mrocznym nastrojem. Ale największym zaskoczeniem okazała się książka „Dziewczyna, która przepadła” Katarzyny Misiołek opowiadająca historię porwanej kobiety (koniecznie sprawdź moją recenzję!). Kolejną świetną książką tego miesiąca był „Astrologiczny przewodnik po złamanych sercach”, coś dla miłośniczek komedii romantycznych. W Święta zrobiłam sobie powrót do przeszłości, po raz nie wiem który przeczytałam „Noelkę” i „Pulpecję” i przypomniałam sobie, dlaczego uwielbiałam Musierowicz. Moją świąteczną lekturą była także „Leśna polana” Katarzyny Michalak, teraz będę cierpliwie czekać na kolejną część. Koniec roku to spotkanie jeszcze z dwoma znajomymi autorkami: Cathy Glass z „Córeczką tatusia” oraz Cecelia Ahern z „Podarunkiem”.

A co nowego przybyło do mojej biblioteczki?

1. Cathy Glass „Córeczka tatusia” – od wydawnictwa Muza
2. Cecelia Ahern „Podarunek” – od wydawnictwa Akurat
3. Leszek Herman „Latarnia umarłych” – od wydawnictwa Muza
4. Mariusz Ziomecki „Umierasz i cię nie ma” – od wydawnictwa Akurat
5. Mariusz Ziomecki „Przyjdź na sąd boży” – od wydawnictwa Akurat
6. Dan Brown „Kod Leonarda da Vinci” – od portalu Fanbook

A jak Tobie minął grudzień?

  • Ależ wspaniały miesiąc miałaś 🙂 Zazdroszczę i wyjazdu, i tylu przeczytanych powieści. Oby tendencja utrzymała się w nowym roku 🙂

  • Gratuluję tak dobrego czytelniczego wyniku 🙂

  • Super post, bardzo mi się podoba. Jest troszkę inny niż zazwyczaj 🙂 Cieszę się, że tak miło upłynął Ci grudzień, a nowy stosik książek z pewnością szybciutko „pęknie” 😉

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Świetny wynik, gratuluję! Widzę mnóstwo książkowych perełek 🙂