Premiera! Aneta Jadowska „Akuszer Bogów” Podobne

akuszer bogów

Gdy wizyta w gabinecie matki przeradza się w walkę o przeżycie.
Gdy ktoś nie szczędzi środków, by dopaść Cię żywą.
Gdy drzemiący w Tobie potwór zachowuje się inaczej, niż zwykle.
To znak, że pora wreszcie odkryć tajemnice z przeszłości i poznać rodzinne historie!

a
Cel podróży: rozmowa z Akuszerem Bogów w Norwegii
Podróżujący: Nikita i Robin
Czas podróży: im szybciej, tym lepiej!

Wyobrażasz sobie, że nie pamiętasz przeszłości? Nic nie wiesz o swoim dzieciństwie, zapominasz o zabawach z rodzeństwem, przysmakach podawanych przez babcię, bajkach czytanych przez rodziców na dobranoc? To jak utrata części siebie, prawda?

Akcja najnowszej książki Anety Jadowskiej rozpoczyna się kilka dni po wydarzeniach z „Dziewczyny z Dzielnicy Cudów„. To, co poprzednio zrobiła Nikita, nie daje jej spokoju. Pragnie nareszcie poznać swoją przeszłość, zrozumieć, ile matka przed nią ukrywała. Wyprawa do Norwegii, kolebki jej (nie)wiary, wiązała się z wieloma niebezpieczeństwami, w tym z możliwością spotkania ojca. Lecz dziewczyna była na tyle zdecydowana, że zdawało się, że już nikt i nic nie jest w stanie odwieść ją od realizacji tego celu.

Dzięki temu, ze Nikita jest narratorką powieści, czytelnik może poznać jej wszystkie myśli, gwałtowne uczucia i słabości. Język odzwierciedla jej charakter – a ona bywa żywa, nieustraszona, pewna siebie, czasem brutalna. I mimo, że Nikita nadal chce być tą silną dziewczyną, którą miałam okazję poznać poprzednio, coś się w niej zmieniło. I nie mam tu tylko na myśli jej wewnętrznego berserka. Częściej dopuszczała do siebie przyjaciół, łatwiej dawała innym szansę, by zdobyli jej zachowanie. To, co ona uważała za swój nowy słaby punkt, jednocześnie sprawiało, że obdarzałam ją coraz większą sympatią.

Akcję powieści także można porównywać do głównej bohaterki – była zdecydowanie nieprzewidywalna i pełna kontrastów. Dostawałam czas, by zachwycać się pięknem norweskich krajobrazów i usypiałam swoją czujność, nie spodziewając się kolejnych mocnych wydarzeń. I kiedy wszystko znów wydawało się poukładane i nabierałam powietrza, by głęboko odetchnąć, następował kolejny zwrot akcji, a krew lała się strumieniami. I wiecie co? Bardzo mi to odpowiadało. Z taką bohaterką, jak Nikita i z taką autorką, jak Aneta Jadowska, nie ma szans na nudę!

Wraz z bohaterami książki wyruszyłam w podróż po zarówno w rzeczywistym, jak i alternatywnym świecie, który autorka z powodzeniem kreuje od kilku lat (wielbiciele Dory Wilk na pewno się w nim odnajdą). Berserk, trolle, czy boskie pszczoły – warto uważać na to, kto pojawia się na drodze do celu. Zwłaszcza w Norwegii, gdzie magia jest potężniejsza niż gdzie indziej i spotkania z bogami wydają się nieuniknione.

„Akuszer Bogów” okazał się pełną przygód powieścią fantasy, która pozwoliła mi lepiej poznać główną bohaterkę. Książka oprócz tych wymienionych wcześniej, ma jeszcze jedną ważną zaletę – jest zapowiedzią kolejnej części serii o Nikicie. Już nie mogę się doczekać, bo wiem, że autorka jeszcze niejeden raz mnie zaskoczy.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu SQN.

Aneta Jadowska „Akuszer Bogów”

Wydawnictwo: SQN
Data premiery: 15.02.2017
Liczba stron: 400
ocena: 8/10 (rewelacyjna)

Twórczość autorki:
– seria o Nikicie
1. Dziewczyna z Dzielnicy Cudów
2. Akuszer Bogów
– Heksalogia o wiedźmie
1. Złodziej dusz
1,5. Wilk w owczej skórze
2. Bogowie muszą być szaleni
3. Zwycięzca bierze wszystko
4. Wszystko zostaje w rodzinie
5. Egzorcyzmy Dory Wilk
6. Na wojnie nie ma niewinnych
– Ropuszki
– Szamański blues

Ostatnie recenzje:
pójdź na sąd boży

 

  • Uwielbiam wszystko, co wyszło spod pióra Anety Jadowskiej, dlatego ta książka jest u mnie w TBR pozycją numer jeden 🙂 Uwielbiam Nikitę prawie tak samo, jak Dorę i wiem, że i tym razem się nie zawiodę 🙂

  • Ciekawi mnie ta książka 😉

  • Trzeba się rozejrzeć za powieściami autorki 🙂

  • Nie miałam jeszcze okazji czytać książek Jadowskiej, ale widzę, że powinnam nadrobić. Dawno nie czytałam powieści fantasy, nie mówiąc o fantasy autorstwa polskiego pisarza.

  • Pingback: Joanna Opiat-Bojarska |()

  • Pingback: Podsumowanie miesiąca #luty2017 |()