Corinne Michaels „Conviction”

convictionCo się stanie, kiedy nagle spełni się marzenie, które już straciło ważność?

Natalie nie sądziła, że coś takiego może się wydarzyć! Najpierw zareagowała instynktownie, lecz zaraz przypomniała sobie, że Liam jest obok. Ale już nic nie było takie samo. Czuła, że może go stracić bezpowrotnie, że on zupełnie inaczej interpretuje tę sytuację. Kiedyś myślała, że ta chwila będzie dla niej spełnieniem marzeń. Okazała się koszmarem, który musi przetrwać, by znów odnaleźć szczęście.

Corinne Michaels rozpoczyna akcję w tym samym miejscu, gdzie skończyło się „Consolation”. Dlatego zanim sięgniesz po „Conviction”, musisz koniecznie sięgnąć po pierwszy tom Consolation Duet. Autorka już poprzednio pokazała, że zna sposób, jak poruszyć u swoich czytelniczek najczulsze struny i tym razem ponownie skorzystała z tej umiejętności. Kiedy wydawać by się mogło, że życie Natalie wreszcie będzie takie, jak sobie wymarzyła, nastąpiło emocjonalne trzęsienie ziemi, a wszystko, co kobiecie udało się osiągnąć przez ostatni rok, jej pragnienia i plany, rozbiły się w drobny pył. Wobec takiego rozwoju wydarzeń nie dało się pozostać obojętnym!

Ta historia przesiąknięta jest romantyzmem, pełna wyznań miłości. Związek Lee i Liama został poddany poważnej próbie, z której mają szansę wyjść jeszcze silniejsi i bardziej zakochani, ale mogą też jej nie wygrać i stracić siebie. Przed Lee ważna decyzja, która wpłynie na jej przyszłe życie. Uratuje ją tylko pewność, tylko czy w tej sytuacji może być czegokolwiek pewna?

W „Conviction” narratorami ponownie byli Lee i Liam, ale to relacja dziewczyny przeważała i bardziej przemawiała do kobiecych uczuć. Ta historia pomimo pozornej lekkości, porusza trudne tematy i stawia bohaterów przed ciężkimi wyborami, w których żadne rozwiązanie nie jest jednoznacznie dobre. Umiejscowienie akcji w środowisku żołnierzy, którzy podczas misji często ryzykują życiem, jeszcze bardziej podkreślało wagę, którą bohaterowie przykładali do uczuć i chwil spędzonych z bliskimi.

Bohaterowie tej powieści to twardzi mężczyźni, których zawód nauczył pewności w podejmowaniu decyzji i którzy tę pewność przenoszą na życie codziennie, doskonale wiedząc, jaki jest ich cel i o co chcą walczyć. Ale postacie kobiece również pokazują swój mocny charakter, który pozwala im przetrwać, gdy ich mężczyznom grozi niebezpieczeństwo i pozbierać się, gdy w ich życiu dochodzi do tragedii.

„Conviction” to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy przeczytali „Consolation” i pokochali historię Lee i Liama. Corinne Michaels zapewniła czytelnikom całe spektrum emocji i choć nowa powieść była znacznie bardziej przewidywalna, niż pierwsza część, to nadal miła i lekka historia, którą szybko się czyta i która pomoże przyjemnie spędzić zimowe wieczory.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Szósty Zmysł.

Corinne Michaels „Conviction”

„Conviction” – tłumaczenie: Kinga Markiewicz
Wydawnictwo Szósty Zmysł
Data premiery: 05.12.2017
Liczba stron: 346
ocena: 7/10 (bardzo dobra)

  • Ja jeszcze nie czytałam pierwszego tomu. Nie mam póki co tej serii w planach.

  • Obie książki znajdę pod choinką, więc po świętach biorę się za czytanie 😀

  • rozia

    Jestem zawiedziona tą częścią. Autorka poszła po łepkach i zamiast szybko i przyjemnie było czasami nudno.