Katarzyna Misiołek „Julia zaczyna od nowa”

julia zaczyna od nowaJulia ma czterdzieści sześć lat, dwie córki, jedną wnuczkę, jedną matkę i jedną siostrę. Tylko mężczyzny na stałe brak w tym rodzinnym portrecie. A gdyby przyjrzeć się bliżej, można by też zauważyć brak zrozumienia i ciągłe poświęcenie Julii, emocjonalnie angażującą pracę i wieczorną samotność. Czy z takim bagażem Julia ma szansę zacząć od nowa?

Katarzyna Misiołek od paru lat uzupełnia polską literaturę kobiecą swoimi emocjonującymi powieściami. Czasami przerażającymi, jak “Ostatni dzień roku” czy “Dziewczyna, która przepadła”, czasem lżejszymi, jak “Nie podchodź bliżej”, ale zawsze dobrze obrazującymi życie kobiet w momencie przełomu. “Julia zaczyna od nowa” to powieść, która należy do tej drugiej grupy, przyjemna historia zawierająca dodające smaku nutki goryczy.

Julia pamiętała, że jest przede wszystkim matką i córką, poświęcając się dla najbliższych i uważając to za coś stałego w swoim życiu. Czasem zapominała, że jest także kobietą. Ostatni nieudany związek mocno podkopał jej wiarę w  siebie. Nieustannie krytykowana za swoją samotność, każdego mężczyznę zdawała się bezwiednie oceniać pod względem przydatności do związku. Czy obiecująca pierwsza scena może dać nadzieję na romans?

Najnowsza powieść Katarzyny Misiołek skupia się na relacjach. Pokazuje, że miłość niekoniecznie musi iść w parze ze zrozumieniem, że dla wspólnego dobra obie strony muszą chcieć pójść na kompromis. Obserwowanie wielopokoleniowej rodziny pozwala zauważyć bezwiednie powielane schematy zachowań, uzupełniane unikalnymi cechami jednostek. Kobiety w rodzinie Julii zdawały się mieć trudność w znalezieniu złotego środka między uzależnieniem od siebie a obojętnością.

“Julia zaczyna od nowa” to udany, realistyczny portret polskich kobiet. Z jednej strony goniących za samodzielnością, z drugiej łaknących wsparcia bliskich. Angażujących się emocjonalnie w problemy czasem nawet obcych ludzi, a jednocześnie zaniedbujących własne potrzeby. Pragnących udanej przyszłości, ale nie potrafiących zdecydowanie pożegnać się z przeszłością.

Autorka pisze tak, że było mi trudno odłożyć książkę, dopóki jej nie skończyłam. “Julia zaczyna od nowa” to lekka historia odsłaniająca gorzką prawdę o życiu, ale dająca też nadzieję. Przyznam, że spodziewałam się, że akcja potoczy się zupełnie inaczej, ale spodobał mi się zamysł autorki, dzięki temu ta powieść nie jest historią jakich wiele. Książka udowadnia, że szczęście tak naprawdę zależy tylko od nas, od tego jak podchodzimy do kolejnych wydarzeń. Siła jest w nas, wystarczy ją odnaleźć i zaakceptować siebie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

Katarzyna Misiołek „Julia zaczyna od nowa”


Wydawnictwo Muza
Data premiery: 06.12.2017
Liczba stron: 432
ocena: 7/10 (bardzo dobra)

  • Słoneczna strona życia

    U mnie jeszcze czeka na przeczytanie, mam nadzieję, że już niedługo;)
    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/

  • Średnio mnie ta książka interesuje, więc szybko po nią nie sięgnę jeśli w ogóle.

  • rozia

    Podobny schemat już kiedyś czytałam ale chętnie po nią sięgnę.