Olga Gromyko, Andriej Ułanow „Plus/Minus”

Plus/minusPo książkę Olgi Gromyko i Andrieja Ułanowa sięgnęłam kompletnie nie wiedząc, czego się spodziewać – czy utknę na tych prawie sześciuset stronach na kilkanaście dni, czy może tak mnie pochłonie, że na przeczytanie wystarczy kilkanaście godzin?

Inspektor Elena Wiktorowna Korobkowa pracowała w Urzędzie Do Spraw Ochrony Pomrok. Ta niepozorna i delikatna blondynka właśnie została uszczęśliwiona nowym partnerem w pracy, Saszą – byłym żołnierzem, nieokrzesanym i kłótliwym. Ich pierwsza wspólna misja okazała się kompletną pomyłką, a bohaterowie znaleźli się w dużym niebezpieczeństwie. Ale dlaczego ktoś chciałby ich zabić?

Jakiś czas temu na Instagramie zdradzałam pięć faktów o sobie, w jednym z nich przyznałam, że w każdej czytanej historii, niezależnie od gatunku, doszukuję się choć nutki romansu. Tak było i w tym przypadku. Odkąd Lena i Sasza się poznali i pierwszy raz powarczeli na siebie, czułam, że ich zupełnie różne charaktery w końcu przyciągną ich do siebie. Ale szybko zrozumiałam, że nawet jeśli nie doczekam się płomiennego romansu, i tak będę się przy tej książce dobrze bawiła.

Duet autorski popuścił wodze fantazji, wprowadzając do powieści syreny, skrzaty i duchy, ale przede wszystkim kształtując wybuchowe charaktery głównych bohaterów. Przy takich postaciach nie sposób było się nudzić, każda iskra prowadziła do spięcia, a jednoczyła ich tylko wspólna, niebezpieczna misja. Uwypuklenie typowo kobiecych i typowo męskich przywar przyniosło zabawne efekty, a naprzemienna narracja pozwalała porównać, jak zupełnie inaczej mogą być interpretowane te same wydarzenia. Ta przygodowa powieść z elementami fantasy okazała się przy okazji świetną lekcją relacji damsko-męskich.

Na równi z powieścią, spodobały mi się wyjaśnienia autorów na temat jej powstawania, zamieszczone na końcu książki. Olga Gromyko i Andriej Ułanow opowiadali skąd taki pomysł i jak układała się ich współpraca, opisując wszystko z takim humorem, jaki znalazłam w ich powieści. Niewątpliwą zaletą tej historii była też wartka akcja – tu tyle się działo, że można było zapomnieć o znużeniu, a nieustanne spięcia między bohaterami dodawały oliwy do ognia. W ich przypadku najgłupsza myśl rzucona dla rozluźnienia atmosfery, mogła stać się idealnym planem. A najbardziej dopracowane teorie stawały się tylko ślepym tropem.

„Plus/Minus” to lekka, napisana z dużą dozą humoru historia, przy której łatwo się oderwać od szaroburej rzeczywistości za oknem – ta opisywana w książce jest nieprzewidywalna i szalona. Powieść Olgi Gromyko i Andrieja Ułanowa nie sprawi, że inaczej spojrzysz na świat czy odnajdziesz w sobie pokłady empatii, ale pozwoli przyjemnie spędzić czas z bohaterami, z którymi ciężko się było rozstać. „Plus/Minus” to moje wielkie pozytywne zaskoczenie tego roku i powód, dla którego mam ochotę sięgnąć po inne książki autorów, a najlepiej pomarzyć o ich kolejnym wspólnym pomyśle.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc.

Olga Gromyko, Andriej Ułanow „Plus/Minus”

Tytuł oryginału: Плюс на минус
Tłumaczenie: Marina Makarevskaya
Wydawnictwo Papierowy Księżyc
Data premiery: 22.11.2017
Liczba stron: 590
ocena: 8/10 (rewelacyjna)

  • Koniecznie będę musiała sięgnąć w końcu po jakąś książkę Olgi Gromyko 🙂